środa, 14 października 2015

POMOC PRAWNA - "Wkręceni" - przeszukanie i zatrzymanie komputera w mieszkaniu

Kancelarie antypirackie prowadzą swoją działalność nieprzerwanie na masową skalę od 1,5 roku. Wielokrotnie pisałem o tym na blogu, pisały także inne media.

Do tej pory kancelarie te ograniczały się do masowego rozsyłania propozycji ugodowych - czy to pocztą zwykłą, czy elektroniczną. Obecnie na masową skalę dochodzi w Polsce od zatrzymywania komputerów w domach potencjalnych użytkowników programów P2P. Zatrzymanie komputera następuje nagle (bez uprzedniego wezwania) i związane jest z przeszukaniem mieszkania. Wszystko odbywa się na podstawie stosownego postanowienia prokuratora (wzór takiego postanowienia). Stosowne postępowania prowadzą na pewno Prokuratury Okręgowe w Tarnowie i Świdnicy.

Mam informację od czytelników bloga, że policjanci przy wykonywanych przez siebie czynnościach przekazują kontakt do kancelarii zajmujących się "ugodowym załatwianiem spraw". I to jest bardzo niepokojące.

  Wellcome Library, London
A screwdriver with a split handle; and a hand made red and sore by use of the defective handle. Colour lithograph.

Dziennik Internautów przywołuje relacje, które mówią o tysiącu zatrzymanych komputerów w jednym tylko województwie. Sprawdzanie takiej liczby komputerów zajmie kilkanaście / kilkadziesiąt miesięcy (do tej pory zajmowało kilka - nagły napływ takich spraw siłą rzeczy doprowadzi do zatorów. 

Zatrzymanie komputera znajdującego się w domu - potencjalnie wykorzystywanego do wielu celów, w tym utrzymywania kontaktu z innymi, wykonywania pracy, dostępu do kont bankowych itd. - na tak długi czas, jest bardzo dotkliwe. Nierzadko komputery zawierają dane prywatne, wrażliwe, które nie powinny być przeglądane przez osoby trzecie.

W takiej sytuacji faktycznie "ugodowe" załatwienie sprawy w ciągu kilku dni może być dobrym rozwiązaniem i wiele osób będzie poważnie rozważać zapłatę kwoty "ugody". Jeśli dodamy do tego autorytet Policji, która stosowny kontakt przekazuje - niejako sugerując takie załatwienie sprawy - jest to faktycznie działanie na rzecz właścicieli praw autorskich i kancelarii antypirackich. Nie służy to jednak do obiektywnego rozpoznania sprawy.

Co ważne bowiem, mówimy o osobach, które są właścicielami sprzętu komputerowego - ale w zasadzie nie mają żadnego statusu w postępowaniu karnym, który zapewniałby im możliwość działania i ochrony swoich praw. Zatrzymanie sprzętu następuje bowiem na podst. art. 217 kpk, a właściciel komputera to po prostu osoba, która jest w posiadaniu "rzeczy mogącej stanowić dowód w sprawie."

Na takie zatrzymanie przysługuje zażalenie - i jest to w zasadzie jedyna droga do ochrony swoich interesów. Co ważne - trzeba je złożyć w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od dnia zatrzymania sprzętu. Uchybienie temu terminowi oznacza, że właścicielowi komputera nie pozostaje nic innego - jak czekać na rozstrzygnięcie (nie swojej, póki co) sprawy. Nawet wiele miesięcy.

Ugoda natomiast może oznaczać, że ten, na czyj wniosek toczy się całe postępowanie - cofnie swój wniosek o ściganie. Co prawda nie wiąże to organów ścigania, ani sądu - ale wobec braku zainteresowania poszkodowanego, najpewniej do umorzenia postępowania (i zwrotu dowodów rzeczowych) dojdzie.

***

Jako radca prawny świadczę usługi pomocy prawnej w pełnym zakresie. Także w postępowaniu karnym.

Wszystkim Państwu, których sprzęt komputerowy został zatrzymany oferuję pomoc prawną w bardzo atrakcyjnej cenie 150 zł, która obejmuje:
1) pisemną, poszerzoną analizę sprawy;
2) poradę e-mailową lub telefoniczną, podczas której będą Państwo mogli rozwiać swoje wszelkie wątpliwości dotyczące sprawy oraz uzyskać informację na temat możliwych dalszych kroków i ryzyk z tym związanych;

a także

3) projekt zażalenia na postanowienie prokuratora o wydaniu sprzętu komputerowego i przeszukaniu mieszkania.

Zapraszam do kontaktu e-mailowego: boguslawwieczorek@gmail.com


Podkreślam przy tym, że na podstawie art. 3 ustawy o radcach prawnych z dnia 6 lipca 1982 roku obowiązuje mnie tajemnica informacji pozyskanych przy świadczeniu pomocy prawnej, jak i nie mogę być z tego obowiązku zwolniony.

7 komentarzy:

  1. Drażni mnie coś takiego. Dlaczego ludzie, którzy potencjalnie nie mają winy i udziału w pobieraniu czy udostępnianiu czegoś tam są bezkarnie narażani na utratę czasu, koszta związane z formalnościami i dojazdami, zwolnieniami z pracy?

    Czy ktoś znający się na prawie w końcu opisze jak strolować copyright trolling? Przecież na to kontrpozew czy kontr-działania jakieś muszą być. Osoby potencjalnie niewinne nie powinny odpuszczać tylko pozywać copyrigter-trolów aby zaszkodzić im w maksymalnie możliwym stopniu. Jeśli tak się nie stanie, kiedyś dojdziemy do tego, że 90% społeczności dostanie jakieś tam wezwania na kopaninę z koniem.

    Rachunek jest prosty - skoro copyright trolerzy chcą i mogą żerować na niewinnych, to dlaczego niewinni nie mogą żerować na copyright trolach, skoro przedstawiono im zarzuty i skonfiskowano sprzęt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proste - bo jesteście na to za cieńcy. Poczytaj siebie i sobie podobnych kolegów i już będziesz wiedział czemu Was biją po czterech literach :D Takim cwaniaczkom jak ty zabierają kompy, później stawiają zarzuty a na koniec w sądzie karnym zasądzają kilka tysi odszkodowania, na koniec włącza się do gry komornik i nie ma dyskusji. Twój problem jest taki że myślisz że jesteś cwany dopóki nie dostaniesz w d***

      Usuń
  2. Absolutnie zgadzam się z przedmówcą. Najpierw trzeba by ukrócić cały proceder, a nie rekwirować komputery osobom, które "prawdopodobnie" korzystają z tegoż procederu. Bo pradopodobnie korzystają z niego wszyscy, być może nawet sami panowie policjanci ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. PIS niedawno wygrał wybory. Niezależnie od poglądów politycznych należy zwrócić uwagę na fakt, iż tylko posłowie tej partii zainteresowali się sprawą i zapowiadali zmianę prawa na korzyść użytkowników sieci P2P - zmiana ma polegać na karaniu tylko tych, którym udowodni się zarabianie na ściąganiu. Mam nadzieje że dotrzymają słowa i powstrzymają to ZŁODZIEJSTWO W MAJESTACIE PRAWA.

    OdpowiedzUsuń
  4. pr-controlled.com/ryszard-markiewicz-the-art-of-controlling-the-uncontrollable.php#.VkJWjbcvfZ4

    Ciekawy artykuł o prawach autorskich, warto sprawdzić!

    OdpowiedzUsuń
  5. 1.P.prokurator prowadząca śledztwo w sprawie mówiła o jednym biegłym, który sprawdza zatrzymane komputery. 2.Z wypowiedzi P.prokurator ŚCIRZYŃSKIEJ wynika, że osoby dostające wezwania jako świadkowie są tak naprawdę podejrzane ! 3.Wiedza o próbach wyłudzania i zastraszania obywateli przy wykorzystaniu prokuratur i policji na podstawie ustawy o prawie autorskim jest powszechnie znana.(np.sprawa Lex Superior). Mimo to przy wykorzystaniu tych samych mechanizmów, kolejne prokuratury wszczynają śledztwa. 4.Dlaczego prokuratury i policja z urzędu nie zajmują się ściganiem właśnie tworzącej się struktury przestępczości zorganizowanej a wręcz firmują i autoryzują ich bezprawne działanie mające na celu wyłudzanie pieniędzy ? art.2 pkt. 8, art.40 pkt.1 Ustawy z dnia 20.06.1985 o prokuraturze. 5.Ilu obywateli zostanie jeszcze zastraszonych przez takie działania i przymuszonych przez to do płacenia haraczu oszustom ? To pytanie kieruję szczególnie do Prokuratora Generalnego w odniesieniu do art. 40, pkt.1 ustawu o prokuraturze.
    cd. 6.Po uzyskaniu danych osób objętych śledztwem ,,pokrzywdzony,,?! w sprawie zacznie rozsyłać wezwania do ugody. To już było przerabiane i jest wiedzą ogólnie dostępną ! 7.W związku z tym moje pytanie do GIODO : -ile nadużyć nieprawnego wykorzystywania danych osobowych musi jeszcze wystąpić aby przywołany urząd zajął się tym z urzędu ? (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.). 8.Bardzo proszę instytucje państwowe o niezasłanianie się w tych sprawach stanem prawnym - Konstytucja RP art.1 oraz art.2

    OdpowiedzUsuń
  6. robic na naszej głupocie tu 150 zł tam 550 kancelaria prawna , tylko jesli sciągnełes kilka filmów i zgłosi sie do ciebie z 10 kamcelarii po 500 zł i kilku prawnoków po 150 to powodzeia zarobi komornik

    OdpowiedzUsuń