wtorek, 29 września 2015

Tekst porozumienia pomiędzy Bawarią a Polską o przeniesieniu praw do Czerwonych Maków


14 września 2015 roku media obiegła informacja o przekazaniu praw autorskich do Czerwonych Maków Polsce przez Bawarię.

Poniżej pełen tekst zawartego porozumienia, z moim krótkim komentarzem poniżej:



Porozumienie o przeniesieniu praw użytkowania 
utworu muzycznego pt.: "Czerwone maki na Monte Cassino"

pomiędzy

Rzecząpospolitą Polską, reprezentowaną przez Ministra Spraw Zagranicznych RP, Grzegorza Schetynę, którego reprezentuje Podsekretarz Stanu prof. dr hab. Artur Nowak-Far,
dalej określaną jako „Polska”,
i
Krajem Związkowym Bawaria, reprezentowanym przez Ministra Stanu ds. Finansów, Rozwoju Regionalnego i Ojczyzny. dr. Markusa Sodera, posła do Landtagu, którego reprezentuje Sekretarz Stanu Albert Furacker, poseł do Landtagu,
dalej określanym jaka „Bawaria”. 

Strony, uwzględniając postanowienia Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z dnia 17 czerwca 1991 r., zawartego między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec,

oraz

wartość pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” jako szczególnego dziedzictwa kulturowego Narodu Polskiego,

w duchu polsko-niemieckich relacji partnerskich uzgodniły, że:

1. Bawaria posiadająca prawo użytkowania skomponowanej przez Alfreda Schutza melodii pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” przenosi na Polskę wyłączne i nieograniczone prawo użytkowania na wszystkich znanych oraz obecnie jeszcze nieznanych polach eksploatacji, łącznie z prawem udzielania sublicencji i użytkowania oraz prawem wprowadzania zmian w utworze w myśl §39 niemieckiego prawa autorskiego w odniesieniu do utworu muzycznego pt.: „Czerwone maki na Monte Cassino”. Strony zgodnie stwierdzają, że z chwilą przeniesienia w myśl art. 1 na Polskę przechodzi całość możliwych do przeniesienia praw Bawarii do tego utworu.

2. Strony są zgodne, że wszelkie roszczenia prawne Bawarii do utworu muzycznego pt.: ‚,Czerwone maki na Monte Cassino” zostały tym samym wyczerpane i Strony nie wnoszą wobec siebie nawzajem innych roszczeń wynikających z prawa autorskiego.

3. Niniejsze Porozumienie zawarto zgodnie z prawem niemieckim. Strony są zgodne, że niniejsze Porozumienie po jego podpisaniu nie narusza prawa Polski do dysponowania w przyszłości prawami, wskazanymi w pkt. 1, zgodnie z prawem polskim.

Porozumienie sporządzono w językach polskim i niemieckim i podpisano dnia 14 września 2015 roku w Monachium, przy czym oba teksty mają jednakową moc.

Minister Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej   
Minister Finansów, Rozwoju Regionalnego i Ojczyzny Kraju Związkowego Bawaria

***




 ***
 
Dla polskiego prawnika ten tekst nie brzmi dobrze i może nasuwać wiele wątpliwości. Z tego co mi wiadomo, zdecydowania większość wynika z tłumaczenia niemieckiego tekstu prawnego (samo porozumienie jest poddane prawu niemieckiemu) i faktycznie jest możliwie kompletnym przeniesieniem praw do utworu, jakie było możliwe w tym reżimie prawnym (choć pod polską ustawą stanowiłoby raczej licencję).

Osobiście zrezygnowałbym z użycia pojęcia „użytkowania”, które ma bardzo konkretne znaczenie w polskim prawie i oznacza – obok służebności, zastawu, spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu oraz hipoteki – ograniczone prawo rzeczowe. Jego definicję zawiera art. 252 kodeksu cywilnego – „rzecz można obciążyć prawem do jej używania i do pobierania jej pożytków (użytkowanie).” Często mylnie jest zamiennie stosowane z pojęciem „używania” i ma oznaczać to samo, tj. „korzystanie”, „stosowanie”, które byłyby w tym miejscu bardziej precyzyjne.

2 komentarze:

  1. http://www.pr-controlled.com/ryszard-markiewicz-the-art-of-controlling-the-uncontrollable.php#.VkJWjbcvfZ4

    Świetny artykuł o prawie autorskim! Fragmenty z książki Prof. Markiewicza, jednego z Polskich ekspertów w tej dziedzinie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy czasem umowa przeniesienia praw autorskich nie powinna wymieniać konkretnych pól eksploatacji, a wobec braku wymienienia tych pól jest umową nieważną? Oczywiście to wg polskiego prawa, może prawo niemieckie jest inne.

    OdpowiedzUsuń