czwartek, 18 września 2014

Zmiana art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

W ostatnich miesiącach pisałem o propozycjach zawarcia ugody rozsyłanych do internautów, wzywających jednocześnie do zapłaty określonych sum pieniężnych tytułem naprawienia szkód uprawnionych z praw autorskich. 

W ramach prowadzonej przeze mnie działalności gospodarczej doradzałem wielu osobom, które znalazły się w takiej sytuacji. Często były to osoby mocno przestraszone, nie mające dotychczas żadnego konfliktu z prawem. Bardzo często były też przekonane o swojej niewinności i absolutnie pewne, że ani nie ściągały określonych wezwaniami materiałów, ani nie robił tego żaden z ich domowników.

Wobec powyższego, wraz z posłem Andrzejem Jaworskim rozpoczęliśmy prace zmierzające do zmiany tej sytuacji. Wiele środowisk z pewnością z pewnością oczekiwałoby dalej idących zmian, być może połączonych z dogłębną reformą prawa autorskiego. Taka reforma najprawdopodobniej w najbliższych latach będzie przeprowadzana z inicjatywy Komisji Europejskiej.

Póki co jednak, projekt ten - polegający na usunięciu art. 116 ust. 1 ustawy - jest absolutnym minimum zmierzającym do racjonalizacji zagrożenia prawnokarnego dla przeciętnego użytkownika internetu.

Obecnie art. 116 ust. 1 brzmi tak:
1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Oznacza to, że zagrożone karą jest każde rozpowszechnienie, choćby piosenki czy artykułu, którym dzielą się użytkownicy portali społecznościowych lub blogerzy - także przez podanie samego linku kierującego do takiego utworu, a umieszczonego np. w portalu YouTube przez osobę nieuprawnioną.

Zgodnie z propozycją karalne byłoby tylko takie rozpowszechnienie, które zostało dokonane w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Usunięty zostałby tym samym automatycznie ust. 4 przewidujący karę za nieumyślne rozpowszechnienie.

Poniżej przedstawiam uzasadnienie zmian.

Wellcome Library, London
Man standing in a courtroom dock putting his case forward to the magistrate. Wood engraving by L. Raven-Hill, 1904



Ostatnie lata na całym świecie przyniosły rozwój zjawiska nazywanego „copyright trolling”, polegającego na masowym, zautomatyzowanym ustalaniu naruszeń prawa autorskiego – przede wszystkim poprzez sieć Internet – oraz rozsyłaniu propozycji ugód dzierżawcom łącz internetowych, z których nastąpiło naruszenie praw majątkowych.

W Niemczech, według ustaleń organizacji IGGDAW, w roku 2013 ponad 70 podmiotów zajmujących się tego typu działalnością wysłały ponad 100.000 wezwań. Średnia kwota roszczeń wynosiła 829,11 euro.

W ciągu ostatnich miesięcy działalność taką rozpoczęły kancelarie prawne w Polsce, jednak z uwagi na długotrwały charakter postępowań cywilnych oraz konieczność gromadzenia przekonującego materiału dowodowego dla uzasadnienia swoich roszczeń – w tym przede wszystkim ustalenia konkretnej osoby, dokonującej naruszenia praw – uprawnieni z tytułu praw autorskich na masową skalę składają do Prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa określonego w art. 116 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Takie postępowanie, jak wynika z przeprowadzonych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2013 roku konsultacji społecznych, bierze się z „niezadowolenia ze skuteczności postępowania cywilnego”, a „możliwość skorzystania z powództwa adhezyjnego w ramach postępowania karnego staje się substytutem cywilnoprawnej drogi dochodzenia roszczeń.” Według ustaleń prasowych, jest to co najmniej 100.000 zawiadomień złożonych do organów ścigania, wykonanych w sposób zautomatyzowany, a mający na celu przede wszystkim uzyskanie danych osobowych dzierżawców łącz internetowych.

Ponadto, informacja o rozpoczętych postępowaniach karnych umieszczana jest w rozsyłanych do abonentów wezwaniach do zawarcia ugody. Wzory takiej „ugody” przewidują zrzeczenie się roszczeń uprawnionego pod warunkiem zapłaty kwot pieniężnych od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Podkreślenia wymaga, że tak formułowane wezwania nie są rozsyłane do osób, co do których można z pewnością stwierdzić, że dokonały naruszenia praw autorskich – a jedynie takich, które zawarły stosowne umowy z dostawcami usług internetowych i których dane osobowe w związku z powyższym są przez nich gromadzone. Tym samym, wobec stanowczego charakteru pism oraz oparcia ich o autorytet organów państwa, w tym zagrożenie dochodzenia swoich roszczeń na drodze sądowej i prawnokarnej, na zawarcie „ugody” decydują się bardzo często osoby nie mające nic wspólnego z naruszeniem prawa, a zmierzające jedynie do polubownego zakończenia sprawy.

Oznacza to, że cały proces gromadzenia na wielką skalą danych osobowych oraz dochodzenia roszczeń natury cywilnoprawnej jest realizowany przez organy ścigania na koszt Skarbu Państwa.

Art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych przewiduje typ zasadniczy przestępstwa, polegającego na rozpowszechnianiu cudzego utworu bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom, a także dwa typy kwalifikowane – w przypadku, gdy rozpowszechniający dokonywał tego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej albo stanowi to jego stałe źródło dochodu lub organizuje (kieruje) taką działalnością. Zrozumiałe jest, że typy kwalifikowane przestępstwa przewidują surowszą odpowiedzialność karną sprawcy, tym bardziej że dokonywane są z pobudek zasługujących na szczególne potępienie.

Przestępstwo przewidziane w art. 116 ust. 1 ustawy dokonywane jest bez korzyści majątkowej dla kogokolwiek, najczęściej w sposób nieświadomy i nie ma na celu pokrzywdzenia uprawnionego z praw autorskich. Wobec powyższego, kryminalizacja takich zachowań stoi w sprzeczności z zasadniczymi wartościami, które prawo karne winne jest realizować.

Zmiana zgodna jest z obowiązującymi przepisami prawa międzynarodowego, wiążącymi Rzeczpospolitą Polską.

W szczególności zmiana ta nie stoi w sprzeczności z wytycznymi dyrektywy 2001/29/WE z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym, zgodnie z którą „autorzy i artyści wykonawcy, aby móc kontynuować swoją twórczą i artystyczną pracę, muszą otrzymywać stosowne wynagrodzenie za korzystanie z ich utworów, tak samo jak producenci, aby móc finansować tę pracę.”

Aktem prawnym, który wymaga nałożenia sankcji karnych na sprawców naruszania praw autorskich jest Porozumienie w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (TRIPS) zawarte w roku 1994, do którego Polska przystąpiła w roku 2000.

Zgodnie z Artykułem 61 Porozumienia: „Członkowie ustanowią procedury karne i kary, które będą stosowane przynajmniej w przypadkach umyślnego podrabiania znaku towarowego lub piractwa praw autorskich, dokonanego na skalę handlową.”

Oznacza to, że kryminalizacja każdego rozpowszechnienia przedmiotu praw autorskich wykracza zdecydowanie poza obowiązki nałożone na Polskę tym Porozumieniem.

Wobec opisanego wyżej masowego i zautomatyzowanego wykorzystywania przepisów karnych do realizowania roszczeń cywilnoprawnych na koszt Skarbu Państwa oraz braku przeszkód prawnych do zmiany przedmiotowego przepisu, zmiana ta przyniesie wymierne skutki w postaci racjonalnego wykorzystywania zasobów osobowych i finansowych organów ścigania i skupieniu ich na czynach szczególnie godzących w uprawnionych z praw autorskich. Zmiana ta nie przeszkodzi również realizacji słusznie przysługujących twórcom i innym uprawnionym z praw autorskich roszczeń cywilnoprawnych wobec osób naruszających te prawa.

sobota, 13 września 2014

POMOC PRAWNA - wezwania z chomikuj.pl (CODEX oraz adw. Bartłomiej Wieczorek)

Oferta bezpośredniej pomocy prawnej dla adresatów wezwań - szczegóły na końcu artykułu.

Po masowych wezwaniach do zapłaty rozsyłanych przez Kancelarię Adwokacką Anny Łuczak, pojawiły się kolejne doniesienia o podobnych wezwaniach kierowanych przez kancelarie z Wrocławia oraz Bielsko-Białej.

Duża część moich uwag przedstawionych przy okazji poprzedniego artykułu na ten temat pozostaje aktualna - chodzi o naruszenie tego samego przepisu prawa, tj. o rozpowszechnianie utworów chronionych prawem autorskim bez stosownego zezwolenia. Różnica polega na sposobie rozpowszechnienia. Przy wezwaniach mec. Łuczak dochodziło do niego przez sieć torrent - nierzadko w sposób nieumyślny przez nieświadomych sposobu działania programów pobierających dane z tych sieci użytkowników. Obecnie nie ma wątpliwości, że rozpowszechnianie jest celowe, ponieważ odbywa się za pomocą serwisu chomikuj.pl przy wykorzystaniu indywidualnego konta (profilu).

Warto także zwrócić uwagę, że kancelaria CODEX swoje wezwania kieruje e-mailem do anonimowych użytkowników serwisu chomikuj.pl internetu - jeszcze przed wszczęciem jakiegokolwiek postępowania czy to karnego, czy cywilnego - i wzywa do "ujawnienia" się z własnej inicjatywy i zawarcia stosownej ugody. Prawnicy kancelarii wprost piszą w swoim piśmie, że jeśli do takiej ugody nie dojdzie, wszczęte zostaną dalsze kroki, zmierzające do ustalenia danych osobowych właściciela IP, z którego doszło do naruszenia prawa. Co ciekawe, w późniejszej korespondencji wprost przyznają, że w tym celu zgłoszą zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na prokuraturze (a więc rozpoczną postępowanie karne wyłącznie w celu uzyskania danych osobowych).

Zwraca także uwagę szeroki wachlarz podmiotów, które reprezentuje adw. Bartłomiej Wieczorek (zbieżność nazwisk przypadkowa) oraz wysoka kwota proponowanej ugody. Wezwania są ponadto uzupełnione o zrzuty ekranu zaświadczające o rozpowszechnianiu określonych plików.

Co ciekawe również, jest to jedyna kancelaria, która podejmuje kroki prawne bezpośrednio reprezentując swoich polskich klientów. Kancelarie mec. Łuczak oraz CODEX swoje umocowanie wywodzą od uprawnionych tylko pośrednio, a zlecenie przyjmują - jak się wydaje - od podmiotów zagranicznych (odpowiednio Baseprotect oraz Bailey & Morgan), które zawodowo zajmują się dochodzeniem naruszeń praw autorskich w internecie.

Dla wszystkich tych, którzy dostali wezwania z kancelarii CODEX oraz adw. Wieczorka o takiej treści, jak w podlinkowanych postach oferuję również bezpośrednią pomoc prawną w bardzo atrakcyjnej cenie 100 zł za poszerzoną analizę sprawy oraz poradę e-mailową lub telefoniczną, podczas której będą Państwo mogli rozwiać swoje wszelkie wątpliwości dotyczące otrzymanej korespondencji oraz uzyskać informację na temat możliwych dalszych kroków w sprawie i ryzyk z tym związanych. Chętnych zapraszam do kontaktu e-mailowego: boguslawwieczorek@gmail.com.

Podkreślam przy tym, że na podstawie art. 3 ustawy o radcach prawnych z dnia 6 lipca 1982 roku obowiązuje mnie tajemnica informacji pozyskanych przy świadczeniu pomocy prawnej, jak i nie mogę być z tego obowiązku zwolniony.

Wzór wezwania przedsądowego do zawarcia ugody - adwokat Bartłomiej Wieczorek

Oferta bezpośredniej pomocy prawnej dla adresatów wezwań (KLIKNIJ)

ADWOKAT BARTŁOMIEJ WIECZOREK (nr wpisu 331)
adres do doręczeń: KANCELARIA ADWOKACKA BARTŁOMIEJ WIECZOREK
52-015 Wrocław ul. Krakowska 180 lok. 104, tel. 781290289

L. Dz. chomikuj.pl
Login: [...]
Nr IP: [...]

Wezwanie przedsądowe

Działając w imieniu moich mandantów:
Studio Filmowe Kadr
Studio Filmowe Zebra
Studio Filmowe TOR
Best Film Sp. z o.o.
Monolith Films Sp. z o.o.
Cezar 10 S.A.
Studio Miniatur Filmowych Sp. z o. o.
Studio Filmów Rysunkowych sp. z o.o.
Saco Films Ltd.
Wydawnictwo Znak
Wydawnictwo Bellona
Wydawnictwo MUZA S.A.
Oficyna Wydawnicza FOKA Sp. z o.o.
Wydawnictwo Górnicki
Spółdzielni Wydawniczej Czytelnik
Wydawnictwa MediaPharm Sp. z o.o.
Wydawnictwo Akapit Press sp. z o.o.
Wydawnictwo Impuls sp. z o.o.
Wydawnictwo Videograf sp. z o.o.
Techland Sp. z o.o.
OBD2

których oryginały pełnomocnictw znajdują się w aktach sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu przeciwko administratorowi portalu chomikuj.pl, pod sygnaturą [...], informuję, że naruszył Pan art. 116 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych z dnia 4.02.1994 r., poprzez rozpowszechnianie na portalu chomikuj.pl, bez wymaganej zgody utworów do których prawa autorskie posiadają moi mandanci. W wyniku prowadzonego postępowania Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, na podstawie wydanych danych przez administratora portalu chomikuj.pl oraz działając w oparciu o postanowienie Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście pod sygnaturą akt [...] z dnia 26.02.2013 r., ustaliła dane osobowe użytkownika, z którego łącza oznaczonego nr IP nastąpiło rozpowszechnianie utworów wskazanych w załączniku do niniejszego pisma.

Moi mandanci upoważnili mnie do dochodzenia ich roszczeń, wynikających z art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4.02.1994 r., na drodze postępowania sądowego. Jednakże mając na uwadze dodatkowe koszty, wynikające z postępowania sądowego, wzywam Pana do naprawienia szkody i zawarcia ugody na mocy której zobowiąże się Pan do zapłacenia odszkodowania w kwocie 3000 zł (trzy tysiące złotych) w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego pisma, tj. naprawienia szkody wynikającej z art. 79 ww. ustawy oraz usunięcie w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma wszystkich utworów moich mocodawców, jakie rozpowszechniane przez Pana na ww. portalu. Wykaz utworów, do których prawa autorskie posiadają moi mandanci znajduje się na stronie: www.utworychronione.pl.

Dochodzona ugodowo kwota jest częścią opłaty licencyjnej, której wysokość ograniczona jest z uwagi na ugodowy charakter niniejszego pisma. To jednocześnie wskazuje, ze wysokość pełnej opłaty licencyjnej uprawniającej do rozpowszechniania utworów to kwota w wysokości podanej w załączonym raporcie, utworów rozpowszechnianych.

Wobec powyższego proszę o udzielenie odpowiedzi dotyczącej proponowanej ugody w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma na mail: kancelaria@utworychronione.pl lub telefonicznie nr 781290289

Adwokat
Bartłomiej Wieczorek

Wzór wezwania do usunięcia pliku z chomikuj.pl i kontaktu z kancelarią "CODEX" z Bielsko-Białej (Bailey & Morgan)

Oferta bezpośredniej pomocy prawnej dla adresatów wezwań

Szanowny Panie/Pani,

Pragniemy poinformować, że to Pan/Pani łamie prawo udostępniając plik do pobrania a nie osoba pobierająca plik proponujemy zapoznać się z obowiązującą ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

W związku z naruszeniem praw autorskich naszego klienta na jego szkodę poprzez publiczne rozpowszechnianie filmu "Co nas kręci/Why we ride" / serialu "13 posterunek" (dowody na to zdarzenie zostały przez nas zabezpieczone, a materiał na nasz wniosek usunięty przez administrację chomikuj.pl / w przypadku braku reakcji z Pana/Pani strony podejmiemy kroki zmierzające do pozyskania danych osobowych oraz innych konsekwencji prawnie przewidzianych.

Wnosi się o dobrowolne usunięcie pliku: [...]

oraz pozostałych kopii filmu / tego i innych odcinków serialu. Uprasza się Pana/Panią o pilny kontakt z pełnomocnikiem dystrybutora pod nr tel. (+48) 517 528 238 w godzinach 11:00-19:30 od poniedziałku do piątku lub bezpośrednio z kancelarią świadczącą na naszą rzecz obsługę prawną z zakresu ochrony praw autorskich na terenie Polski:

"CODEX" Kancelaria Radców Prawnych
P.Bożek i Wspólnicy spółka komandytowa
ul. Karpacka 24/B16
43-300 Bielsko - Biała
KRS:0000419892
NIP: 5472142810
tel. 33 822 16 87/ 496 33 00
fax. 33 496 33 00
kom 609 501 604
http://www.kancelariacodex.pl

Osoba udzielająca informacji w sprawach związanych z naruszeniami praw autorskich:

Agnieszka Kupilas
E-mail: agnieszka.kupilas@kancelaria-codex.pl

Obecnie w Pana/Pani sprawie trwa postępowanie przedsądowe i istnieje jeszcze możliwość polubownego zamknięcia sprawy nim zostanie ona skierowana na drogę postępowania sądowego, co może Pana/Panią narazić na znaczne koszty.

Informacja dot. ew. usunięcia konta w serwisie: namierzenie fizycznych danych osobowych sprawcy odbywa się z numeru IP, a więc logów pozostających w serwisie chomikuj.pl przy rejestracji i korzystaniu z konta w serwisie. Jego usunięcie zatem nie powoduje usunięcia logów które stanowią bezsporny dowód w sprawie na okoliczność naruszenia ustawy na szkodę naszego klienta. Usunięcie konta jedynie uniemożliwia polubowne rozwiązanie sprawy na obecnym etapie i wymaga od nas skierowania sprawy do prokuratury.

Status prawny osoby, która dopuściła się naruszeń: jeśli jesteś osobą niepełnoletnią, o sprawie należy niezwłocznie poinformować pełnoprawnego opiekuna.


Bailey & Morgan
Zespół do spraw naruszeń własności intelektualnej
e-mail: polska@baileyandmorgan.com
http://www.baileyandmorgan.com



Dziennik Internautów zamieścił także dalszą korespondencję z Kancelarią:



Podstawa prawna popełnionego naruszenia: art. 116§1 ustawy o prawie autorskim

Specyfikacja naruszeń: na Pana/Pani koncie zidentyfikowana została kopia filmu „Co nas kręci" (wyłączną licencję na dystrybucję w Polsce posiada nasz klient). Zostały zabezpieczone dowody potwierdzające udostępnianie/rozpowszechnianie za pośrednictwem Pana/Pani konta w/w utworów bez posiadania stosownych licencji i zezwolenia.

Gdzie w zgodzie z ustawą  dnia 4 lutego 1994 o prawie autorskimi prawach pokrewnych Pana/Pani działanie narusza:

a) art. 23§1 i 2 ustawy

Uzasadnienie: Rozpowszechniany materiał nie jest zabezpieczony hasłem, pojawia się w wynikach wyszukiwania w serwisie chomikuj.pl, jak również w innych wyszukiwarkach w tym wyszukiwarce Google (dostępny jest dla wszystkich użytkowników serwisu jak również użytkowników internetu, nie zaś kręgu osób pozostających w związku osobistym - więc owszem, Pana działanie jest naruszeniem przepisu).

b) dla art. 23§1 i., art. 231 oraz art. 34. ustawy.

Uzasadnienie: Zostały przekroczone granice dozwolonego użytku osobistego na szkodę naszego klienta

Konsekwencje karne przewidziane w ustawie za bezprawne rozpowszechnianie cudzego utworu bez posiadania Licencji lub zezwolenia w związku z art 116§1 ustawy:

"Kto, bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

Tym bardziej, że jesteśmy w stanie zagwarantować, że jeśli nie zlekceważy Pan wniosku o kontakt i polubownego zamknięcia sprawy na drodze cywilnej, przez co nie zmusi nas do zewnętrznego pozyskania danych przy współpracy z właściwymi organami państwowymi (w granicach obowiązującego prawa), nie przewidujemy konieczności kierowania sprawy do sądu. Ponadto uniknie Pan tych nieprzyjemności przewidzianych przez ustawę), które wiązać się będą z procesem pozyskania danych osobowych, jeśli nie zdecyduje się Pan udostępnić ich dobrowolnie - przy czym zaznaczam, że wybór w tej kwestii należy wyłącznie do Pana, my nie mamy to żadnego wpływu.



Wydaje się także, że stanowisko w sprawie "zespół Bailey & Morgan" zajął także na jednym z forów internetowych:



Pani Judyto, proponujemy zasięgnąć porady prawnej bądź opinii prawnej specjalisty (czyt. radcy prawnego / adwokata) w Pani sprawie zamiast radzić się na forach internetowych osób które nie mają pojęcia o czym piszą albowiem tego typu "darmowe" porady mogą Panią kosztować znacznie więcej w najbliższej przyszłości. Stąd też zachęcamy udać się na konsultacje z Pani adwokatem / radcą prawnym i przedstawić wezwanie które Pani od nas otrzymała.

Jak zostało w nim nakreślone, w Pani sprawie trwa już obecnie postępowanie przedsądowe, które w przypadku braku odzewu przerodzi się na pewno w postępowanie sądowe i nie tylko, gdzie nasz mocodawca dochodził będzie odszkodowania w pełnej wysokości bez jakiejkolwiek możliwości ugodowego rozwiązania zaistniałej sprawy.

"To szukanie naiwniaków, ponieważ jest to przyznanie się do winy dobrowolnie, podanie swoich danych osobowych zapewne, potwierdzenie nawet że dostałaś pismo. Załatwienie polubowne? Ale czego jak oni nie mają najmniejszych dowodów? Polubowne zamknięcie sprawy oznacza zazwyczaj zapłatę ładnej sumy pieniężnej i wcale nie oznacza, że nic nie było i zamkną sprawę. Jeśli sama się im podłożysz, będziesz później ścigana z urzędu i to będzie o wiele gorsze i wcale nie będzie oznaczać rychłego zakończenia sprawy."

Nie jest to prawdą, na tym etapie postępowania można zawrzeć ugodę (na piśmie) w takim przypadku sprawa nie jest przekazywana na drogę postępowania sądowego oraz nie musi być do sprawy angażowana prokuratura celem ustalenia faktycznych danych adresowych - zaleca się czytanie ze zrozumieniem. Sytuacja o której Pan napisał koleżance będzie miała na pewno miejsce w sytuacji gdy koleżanka nie zawrze tego typu ugody - przecież Pani Judyta ma pełne prawo odmówić zawarcia ugody, po otrzymaniu informacji o warunkach ugody, co nie jest równoznaczne z przyznawaniem się do niczego - niemniej jednak w takiej sytuacji zaleca się dobrowolne podanie danych adresowych ponieważ sprawa będzie na pewno kierowana do sądu cywilnego. W przypadku braku tu opisanych działań sprawa rzeczywiście znajdzie swój finał w prokuraturze, której pomoc w sprawie będzie wymagana postępowaniem Pani Judyty, a co może narazić Panią Judytę na zupełnie zbędne konsekwencje karne.

"Co za brednie, które pozwolę sobie pominąć, ale kilka spraw... Logi najpierw musi wydać serwis Chomikuj.pl, nie mogą ich zdobyć nielegalnie. Muszą wystosować odpowiednie pisma. To że nasz ruch sieciowy opierał się na tym portalu nic jeszcze nie oznacza. W razie czego to nie twoje konto, nic o tym nie wiesz, nie możesz się przyznawać, a w razie czego możesz je usunąć zdalnie, ale nie ze swojego komputera oczywiście. Logi nie są trzymane cały czas, nie wiem ile serwis je trzyma i na jaki okres czasu więc Ci nie powiem. Przeważnie pewnie od 3 miesięcy może do 4-5? Tego nie wiem, więc Ci nie pomogę."

Nie ma z tym żadnego problemu ani prokuratura ani kancelarie które wysyłają tego typu pisma, serwis chomikuj podejmuje współpracę w tego typu sytuacjach w innym przypadku sam serwis chomikuj narażałby się na odpowiedzialność jako podmiot.

"W razie czego to nie twoje konto, nic o tym nie wiesz, nie możesz się przyznawać, a w razie czego możesz je usunąć zdalnie, ale nie ze swojego komputera oczywiście."

Innymi słowy, właśnie doradził Pan koleżance narażenie na konsekwencje przewidziane prawem osobę która jest stroną umowy z dostawcą internetu. Pełną odpowiedzialność cywilną ponosi bowiem nie osoba która takie konto założyła z danego IP ale osoba która znajduje się na umowie z dostawcą internetu który dane IP przypisuje. Również w tym miejscu nikogo nie ratuje tzw IP zmienne, tudzież proxy.

Ciekawe również, czy będzie Pan brał odpowiedzialność za swoje "porady" w sytuacji gdy koleżanka spróbuje złożyć fałszywe zeznania, kierując się Pana poradą jako specjalisty, i zostanie na tym przyłapana.

"Czy powinnaś usunąć konto? Wątpię. Możesz przynajmniej założyć na nie hasło, albo hasło na wszystkie pliki, które będzie np twoim loginem. Jeśli boisz się naprawdę i nie chcesz ryzykować mimo wszystko to możesz konto usunąć. Ja bym je jednak zabezpieczył w inny sposób, aby mieli trudność z powiązaniem np. mojego komputera. Nie o tym temat, więc to pomińmy."

Czyli jednak radzi Pan, a sam Pan nie jest pewien co by Pan zrobił na miejscu koleżanki. Gratulujemy.

"Co powinnaś zrobić? Na pewnie się nie martwić, nigdzie nie dzwonić i się do nich nie zgłaszać, bo to będzie równoznaczne z przyznaniem się do winy. Jeśli dostałaś to mailem to olej to."

Wysłuchanie warunków ugody i odmowa jej zawarcia (gdy ktoś nie poczuwa się do winy) nie jest równoznaczna z przyznawaniem się do niczego. Jeżeli ma Pan wątpliwości proponujemy i Panu skonsultować się w sprawie z radcą prawnym / adwokatem.

Innymi słowy, nie konsultując sprawy ze specjalistą a słuchając mądrej porady kolegi, za którą kolega nie ponosi żadnej odpowiedzialności tylko Pani, co więcej nie sygnuje swojej porady ani swoim imieniem, ani nazwiskiem, co więcej nie podaje również swojej specjalizacji - skoro tak doskonale zna Pan dalszy tok postępowania w sprawie to jak rozumiem jest Pan co najmniej biegłym, radcą prawnym, śledczym ? - jedyne co Pani zrobi to:

1. Przedłuży postępowanie (tak, jest to pewien plus dla Pani jako strony)
2. W sposób nieodwracalny narazi się Pani na wyższe koszty postępowania sądowego + odszkodowania w pełnej wysokości.
3. Dodatkowo narazi się Pani na konsekwencje karne.

Wybór należy do Pani, a nie podejmowanie jakichkolwiek działań w sprawie (tak jak to doradził Pani kolega) jest najgorszą z dostępnych możliwości. Tak więc skoro ma Pani w sprawie wątpliwości zalecamy kontakt z radcą prawnym lub adwokatem.

Z poważaniem,
Bailey & Morgan


a także w dalszej części dyskusji:


Ostatni komentarz w sprawie - jak sam Pan słusznie zauważył, nie mamy czasu na udzielanie darmowych porad, w tym do reprezentowania strony która nie jest naszym klientem.
Tym bardziej w naszym interesie nie jest przekonywanie Pana do czegokolwiek - Pan ma swoje zdanie w sprawie i bardzo dobrze, tylko warto zachować go dla siebie jeżeli nie jest się pewnym swojego stanowiska w danej sprawie pomijając fakt, iż sprawy w ogóle się nie zna.

Nie wiemy skąd pochodzą przytoczone cytaty albowiem na pewno nie dotyczą żadnej ze spraw związanej z nami - w innym przypadku poprosimy o linka aby móc się zapoznać z daną sprawą, niemniej cytaty nakazują twierdzić, że fragmenty te pochodzą od wzburzonych internautów którzy otrzymali wezwania od innych kancelarii w sprawie naruszeń praw autorskich.

Zastraszanie internautów - bardzo dobrze, że Pan o tym napisał. A gdzie w przytoczonym wezwaniu widzi Pan wspomniane zastraszanie ? Chyba, że ma Pan na myśli to iż osoba która nie poda dobrowolnie swoich danych osobowych na potrzeby postępowania sądowego jest informowana, że będziemy zmuszeni w takich okolicznościach skierować sprawę do prokuratury, w zgodzie z prawdą. Jeżeli uważa Pan to za zastraszanie, nie ma Pan teraz wyboru i Pana obywatelskim obowiązkiem jest zgłosić ten fakt do prokuratury w trybie pilnym, tj. że był/jest Pan świadkiem zastraszania internauty.

"Zgodnie z polskim prawem Dopiero na prośbę sądu dostawca usług internetowych może powiązać konkretny numer IP z danymi personalnymi osoby [...]" 

Oczywiście, nie posiadamy danych osobowych zresztą wynika to z treści wezwania. Oczywiście jeżeli dopiero sprawa w prokuraturze potrafi cokolwiek uświadomić osobie która naruszyła prawa autorskie to i tam znajduje ona swój finał. Fakt faktem, sporo kancelarii nie traci czasu na wysyłanie wezwań elektronicznie tylko od razu kieruje sprawę do prokuratury, jak najbardziej jest to zgodne z prawdą, aczkolwiek takie postępowanie też jest źle widziane przez większość internautów. Niemniej jednak, w Pana opinii jest to lepsze rozwiązanie, narażenie kogoś na konsekwencje karne bez możliwości polubownego rozwiązania sprawy gdy jest taka możliwość, dobrze dziękujemy za wiadomość i wyciągniemy wnioski na najbliższą przyszłość.

"Ogólnie to z trzema znajomymi mamy zamiar zapolować na tych co wysyłają takie wiadomości i składać wnioski do prokuratury z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa i próbie wyłudzenia korzyści majątkowej. Myślałem też nad złożeniem pozwu grupowego przeciwko osobom wysyłającym takie wezwania."

Pozwoli Pan że nie odniesiemy się do tego typu cytatów jak ten powyższy, pozostawiając to po prostu bez komentarza.

"Uzyskanie zgody sądowej bez uzasadnionej przyczyny na wydanie danych osobowych za porozumieniem z MSZ (Cypr) potrwa latami."

Absolutnie, nie. Wbrew pozorom cała procedura trwa bardzo szybko. Opieramy się wyłącznie na własnym doświadczeniu.

"Wiecie Państwo czy ta osoba, akurat w tym czasie coś udostępniła? Dane pozyskane w jaki sposób? Macie Państwo pewność 100%? Wiecie Państwo kto w tym czasie siedział przed komputerem? Tego o ile się nie mylę nie możecie Państwo ustalić."

Powyższe nie jest już naszym zmartwieniem kto z rzeczonego konta korzysta i korzystał. Odpowiedzialność cywilną ponosi strona umowy z dostawcą internetu który przypisuje jej dane IP lub szereg IP zmiennych. Jeżeli zakłada Pan w danym serwisie konto powinien Pan dopuszczać do niego tylko osoby które darzy pan zaufaniem, iż nie użyją tego konta do czegoś sprzecznego z prawem. Czy powierzył by Pan dane do swojego konta bankowego osobie której Pan nie ufa ?

Podobnie sprawa wygląda z osobą która podpisała umowę z dostawcą internetu, odpowiedzialność cywilną nie ponosi kolega, syn, itp tylko osoba będąca stroną przedmiotowej umowy, chyba że własnie inna osoba będzie miała na tyle odwagi cywilnej aby przyznać się do popełnionego czynu i przez to nie zrzucić odpowiedzialności na osobę która faktycznie o sprawie może nie wiedzieć.

"Najpierw dowiedziałbym się czy aby na pewno ten Pan ma pełnomocnictwo do wszystkich czynności jakie podejmuje a dopiero później zastanawiałbym się co z tym fantem zrobić."

Stosowne pełnomocnictwa osoba będąca stroną w sprawie może otrzymać do wglądu w siedzibie naszej kancelarii partnerskiej w Bielsku-Białej. Zostało to również zaznaczone w wysyłanym przez nas zawiadomieniu niemniej przekopiowane zawiadomienie nie posiada tej informacji. Informacja ta jest również udzielana każdej osobie zainteresowanej.